Alicja Szemplińska – kim jest reprezentantka Polski na Eurowizji 2026?

Alicja Szemplińska

Sześć lat temu pandemia odebrała jej marzenie na wyciągnięcie ręki. Dziś Alicja Szemplińska wraca na eurowizyjną scenę – tym razem nic nie stoi jej na przeszkodzie. 8 marca 2026 roku oficjalnie ogłoszono, że to właśnie 23-letnia wokalistka z Ciechanowa będzie reprezentować Polskę na 70. Konkursie Piosenki Eurowizji w Wiedniu z utworem „Pray”. Kim jest Alicja Szemplińska, jak wyglądała jej droga do tego momentu i co wiemy o jej życiu prywatnym? Zebrałyśmy najważniejsze fakty.

Alicja Szemplińska – wiek i pochodzenie

Alicja Maria Szemplińska urodziła się 29 kwietnia 2002 roku w Ciechanowie – niewielkim mieście na północnym Mazowszu, z którego wywodzą się też inne rozpoznawalne postaci polskiej sceny muzycznej, m.in. Doda czy Quebonafide. W marcu 2026 roku Alicja ma 23 lata – w kwietniu skończy 24.

Przyszła piosenkarka wychowywała się w rodzinie, która od początku wspierała jej muzyczne aspiracje. Jej rodzice – Izabela Nadratowska i Radosław Szempliński – nie są osobami publicznymi, ale to właśnie dzięki ich zaangażowaniu mała Alicja trafiła na zajęcia wokalne do Powiatowego Centrum Kultury i Sztuki im. Marii Konopnickiej w Ciechanowie. Śpiewała też w chórze kościelnym. Ma siostrę, Aleksandrę, z którą łączy ją bliska więź – choć ich zainteresowania poszły w zupełnie różnych kierunkach, bo Aleksandra pasjonuje się sportem.

Co ciekawe, Alicja uczyła się w I Liceum Ogólnokształcącym im. Zygmunta Krasińskiego w Ciechanowie i regularnie kończyła rok szkolny z wyróżnieniem. To pokazuje, że ambicja i systematyczność to cechy, które towarzyszą jej nie tylko na scenie.

Kariera Alicji Szemplińskiej – od dziecięcych konkursów do preselekcji

Muzyczna historia Alicji Szemplińskiej zaczęła się dużo wcześniej, niż mogłoby się wydawać. Już jako kilkuletnie dziecko występowała na przedszkolnych uroczystościach, a z czasem zaczęła brać udział w konkursach wokalnych i festiwalach w całej Polsce. W wieku 12 lat zapisała się na profesjonalne lekcje śpiewu – i jak sama przyznaje, był to moment zwrotny, który wyznaczył kierunek jej przyszłości.

Pierwszym wielkim momentem w jej karierze był rok 2016, kiedy 14-letnia Alicja wygrała program „Hit, Hit, Hurra!” emitowany w TVP1. To właśnie wtedy padły słowa, które na długo zapamięali fani – Edyta Górniak, zachwycona talentem nastolatki, powiedziała na antenie: „Chciałabym, żebyś była moją córką”. Alicja wspominała potem, że wielokrotnie odtwarzała sobie ten moment, nie mogąc uwierzyć, że została tak doceniona przez artystkę, której słuchała od dziecka.

Wygrana przyniosła coś jeszcze cenniejszego niż rozpoznawalność – nagrodą były warsztaty wokalne u legendarnego Setha Riggsa w Los Angeles, trenera, pod którego okiem szkoliły swoje głosy takie gwiazdy jak Michael Jackson, Madonna czy Stevie Wonder. Dla dziewczyny z Ciechanowa to było doświadczenie, które na zawsze zmieniło jej podejście do śpiewu.

„The Voice of Poland” i pierwszy eurowizyjny sen

Trzy lata później, w 2019 roku, Alicja Szemplińska wróciła na telewizyjną scenę z impetem. Zgłosiła się do jubileuszowej, dziesiątej edycji „The Voice of Poland” i jako podopieczna duetu Tomson i Baron przeszła przez wszystkie etapy aż do wielkiego finału. Wygrała go z autorskim singlem „Prawie my” – utworem, który w ciągu zaledwie dziesięciu dni od premiery teledysku przekroczył milion wyświetleń na YouTube.

Zwycięstwo przyniosło jej nagrodę pieniężną (50 tysięcy złotych) i kontrakt z wytwórnią Universal Music Polska. Miała zaledwie 17 lat – ale nikt, kto słyszał jej głos, nie miał wątpliwości, że to dopiero początek.

I rzeczywiście – kolejny rok miał być przełomowy. Na początku 2020 roku Alicja wygrała specjalną edycję programu „Szansa na sukces. Eurowizja 2020″ z utworem „Empires”. Piosenka, napisana m.in. przez Patryka Kumóra i Dominica Buczkowskiego-Wojtaszka (autorów hitu „Superhero”, z którym Viki Gabor triumfowała na Eurowizji Junior), miała zabrać ją na scenę w Rotterdamie. Alicja została oficjalną reprezentantką Polski na 65. Konkursie Piosenki Eurowizji.

A potem świat się zatrzymał.

Pandemia, rozczarowanie i lata walki o swoją muzykę

18 marca 2020 roku, po raz pierwszy w historii, Konkurs Piosenki Eurowizji został odwołany z powodu pandemii COVID-19. Dla Alicji, która miała wtedy zaledwie 17 lat i całe życie marzyła o tej scenie, to był ogromny cios.

Co gorsza – gdy w 2021 roku konkurs wrócił, Telewizja Polska nie zdecydowała się ponownie wysłać Szemplińskiej. Zamiast niej na Eurowizję pojechał Rafał Brzozowski, który ostatecznie nie awansował do finału. Alicja nie kryła rozczarowania, ale zamiast się poddać, skierowała energię w inne tory.

Lata 2020–2023 to okres, w którym młoda artystka intensywnie szukała swojego muzycznego „ja”. Wydawała single – „Gdzieś”, „Pusto”, „Na pamięć”, „Kolęda dla nieobecnych”, „Ej, stop!” – eksperymentowała z brzmieniem i zmieniała wytwórnie. W 2022 roku związała się z Island Records Polska, a wśród jej projektów znalazł się m.in. oficjalny utwór Mistrzostw Świata w Piłce Ręcznej Mężczyzn 2023 – „Stick Together”. Prowadziła też audycję „21 grams of soul” w radiu Newonce, potwierdzając, że muzyka soul i R&B to gatunki, które gra jej w sercu najgłośniej.

W 2023 roku Alicja spróbowała wrócić na eurowizyjną scenę. Z autorskim utworem „New Home” stanęła do polskich preselekcji, ale zajęła dopiero szóste miejsce. Na konkurs pojechała wtedy Blanka z „Solo”. To mógł być moment rezygnacji, ale nie dla Alicji.

Album „Nie wracam” i nowy rozdział

Rok 2024 przyniósł to, na co fani czekali od lat – debiutancki album studyjny Alicji Szemplińskiej „Nie wracam”, wydany nakładem wytwórni Fonobo. Płyta, zawierająca osobiste, dojrzałe kompozycje takie jak „Spokojnie panowie”, „Za dużo łez” czy tytułowy „Nie wracam”, pokazała zupełnie nowe oblicze artystki.

To nie był już album grzecznej uczestniczki talent show – to był manifest kobiety, która przez niemal sześć lat walczyła o prawo do tworzenia muzyki zgodnej z własną wizją. Alicja coraz częściej pisała teksty samodzielnie, a jej twórczość nabrała głębi i autentyczności, które trudno podrobić. Jak sama przyznawała w wywiadach – w każdej komórce jej ciała gra soul, i wreszcie mogła to pokazać bez kompromisów.

Eurowizja 2026 – „Pray” i droga do Wiednia

7 marca 2026 roku, podczas finałowego koncertu polskich preselekcji do Eurowizji, Alicja Szemplińska wykonała utwór „Pray”. Następnego dnia, w Dzień Kobiet, w niedzielnym wydaniu „Pytania na śniadanie” ogłoszono oficjalne wyniki – Alicja zdobyła ponad 32 procent głosów widzów, zdecydowanie wygrywając rywalizację z siedmiorgiem innych artystów.

„Pray” to utwór z pogranicza R&B, rapu i gospel, współtworzony przez Alicję z producentem Sinclairem Alanem Malcolmem i Weroniką Gabryelczyk. Wbrew temu, co sugeruje tytuł, piosenka nie ma charakteru religijnego – motyw modlitwy jest tu metaforą walki o siebie, o własną drogę i wierność swoim wartościom. Artystka przyznaje, że inspiracją była cała jej droga od wygranej w „The Voice of Poland” aż do dziś – sześć lat zmagań z branżą, poszukiwania siebie i nieustępliwości.

Klip do „Pray” wyreżyserowała Martyna Byczkowska, aktorka znana m.in. z serialu „1670″. Teledysk powstaje w Ciechanowie – w kościele farnym, w szkole Alicji, w mieszkaniu jej cioci. W klipie występują jej bliscy – rodzice, siostra, a także jej partner, co nadaje całości bardzo osobisty, sentymentalny wymiar.

Jubileuszowy 70. Konkurs Piosenki Eurowizji odbędzie się w Wiedniu, w hali Wiener Stadthalle. Półfinały zaplanowano na 12 i 14 maja, a wielki finał – na 16 maja 2026 roku. Alicja wystąpi w pierwszym półfinale.

Życie prywatne Alicji Szemplińskiej – co wiemy?

Alicja Szemplińska od lat konsekwentnie chroni swoją prywatność. Przez długi czas nie wiadomo było, czy wokalistka jest w związku – w mediach pojawiały się jedynie spekulacje na temat jej rzekomej relacji z aktorem Maciejem Musiałem, jednak sama Alicja stanowczo zaprzeczała, twierdząc, że łączy ich wyłącznie przyjaźń.

Dziś wiadomo już więcej. Partnerem Alicji Szemplińskiej jest Łukasz Hodakowski, znany szerzej jako Hodak – raper pochodzący z Kluczborka, który zyskał rozpoznawalność na polskiej scenie muzycznej około 2020 roku. To właśnie wtedy, w odstępie zaledwie trzech miesięcy, wydał dwie płyty: debiutancki „Custom” oraz „Zapach zimy i papierosów”. Swoją przygodę z rapem zaczynał na kanale YouTube NNJL, a jego twórczość wyróżnia się zamiłowaniem do zagranicznej sceny hip-hopowej i nowoczesnych brzmień.

Muzyczna współpraca Alicji i Hodaka zaczęła się w 2021 roku od singla „Spójrz”, w którym soulowe wokale wokalistki spotkały się z rapowymi zwrotkami jej partnera. Trzy lata później ukazały się kolejne wspólne utwory – „Napraw mnie” na płytę Hodaka „Mr Sandman” oraz „W co ty dziś grasz?” na debiutancki album Alicji „Nie wracam”. Para prowadziła też razem audycję „Czwórka FEAT.” w Polskim Radiu, a Alicja otwarcie mówiła wtedy, że „spędzają razem czas także poza studiem nagrań”. Dokładny czas trwania ich romantycznej relacji nie jest publicznie znany, ale jasne jest, że łączy ich nie tylko uczucie, ale i głęboka artystyczna więź.

Przy okazji prac nad teledyskiem do „Pray” Alicja po raz pierwszy publicznie wspomniała o partnerze, mówiąc w wywiadzie dla Dziennika Eurowizyjnego, że w klipie wystąpią jej najbliżsi – rodzice, siostra i „mój chłopak”. To dla pary, która przez lata trzymała związek z dala od medialnego zgiełku, dość symboliczny gest.

Alicja Szemplińska nie ma dzieci. Poza muzyką jej pasją jest pisanie wierszy i tekstów piosenek, gra na fortepianie oraz aktorstwo. Największą muzyczną inspiracją artystki jest brytyjska wokalistka Jorja Smith – to właśnie dzięki niej Alicja zakochała się w soulu. Zamiłowanie do R&B i hip-hopu, które od lat definiuje jej twórczość, idealnie współgra z muzycznym światem Hodaka – i trudno nie zauważyć, że ta relacja miała realny wpływ na artystyczny kierunek, który obrała.

Na Instagramie (@alicjaszemplinska) wokalistka publikuje przede wszystkim materiały związane z muzyką i karierą, zachowując zdrowy dystans między życiem publicznym a prywatnym. To podejście, które w świecie show-biznesu, gdzie każdy szczegół staje się nagłówkiem, budzi szacunek.

Alicja Szemplińska – artystka, która nie poddała się po drodze

Patrząc na historię Alicji Szemplińskiej, trudno nie dostrzec motywu, który powtarza się jak refren – determinacja w obliczu okoliczności, które mogłyby złamać niejedną karierę. Pandemia odebrała jej Eurowizję, TVP nie dała jej drugiej szansy w 2021 roku, preselekcje w 2023 roku przyniosły rozczarowanie. A mimo to – wróciła. Z dojrzalszą muzyką, własnym albumem i piosenką, która nosi w sobie cały jej życiowy bagaż.

W maju 2026 roku, na scenie w Wiedniu, stanie 24-letnia kobieta, która swoją pierwszą preselekcję wygrała jako nastolatka. Od tamtego momentu minęło sześć lat – i każdy z nich czegoś ją nauczył. Dziś Alicja Szemplińska nie jest już dziewczyną, której marzenie przerwała pandemia. Jest artystką, która wie, czego chce, i wreszcie może to pokazać całej Europie.

Historia, która udowadnia, że niektóre marzenia po prostu potrzebują czasu.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *