Przez lata budowała swoją pozycję w polskim kinie krok po kroku – od małych ról po Netfliksowy hit oglądany na całym świecie. Magdalena Lamparska to aktorka, którą trudno jednoznacznie zaszufladkować: równie swobodnie odnajduje się w dramacie, jak i w lekkiej komedii, gra w teatrze, pisze książki i działa na rzecz kobiet w kulturze. A przy tym wszystkim wychowuje dwójkę małych dzieci u boku podróżnika i dziennikarza, któremu sama postanowiła się oświadczyć. Historia tej kobiety to gotowy scenariusz – i to całkiem niezły.
Kim jest Magdalena Lamparska?
Magdalena Lamparska to polska aktorka filmowa, telewizyjna i teatralna, urodzona 6 stycznia 1988 roku w Słupsku. W 2026 roku skończyła 38 lat. Choć dziś kojarzona jest przede wszystkim z ekranem, jej droga do aktorstwa zaczęła się od czegoś zupełnie innego – od śpiewu.
Już w młodości wykazywała zainteresowania artystyczne, będąc chórzystką chóru „Fantazja”, z którym trzykrotnie zdobyła Grand Prix w Ogólnopolskim Konkursie Chórów a cappella w Bydgoszczy. Do tego uprawiała sport – salsę, lekkoatletykę, narciarstwo, pływanie i siatkówkę – i przez pewien czas pracowała jako modelka. Słupsk okazał się zbyt ciasny dla jej ambicji.
Po ukończeniu II Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza w Słupsku przeniosła się do Warszawy, gdzie studiowała na Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza. W 2011 roku ukończyła tę uczelnię. Stolica stała się jej nowym domem – i nową areną.
Kariera Magdaleny Lamparskiej – od debiutu po Netflix
Pierwszą większą próbą przed kamerą był rosyjski film „Tylko nie teraz” w reżyserii Waleria Pendrakowskiego. Za debiutancką rolę w tym filmie otrzymała wyróżnienia na festiwalach Kinoforum w Petersburgu i Amurska Jesień w Moskwie. Dla polskiej aktorki – niemały sukces na obcym terenie i wyraźny sygnał, że ma potencjał wykraczający poza krajowe podwórko.
W Polsce szeroka publiczność poznała ją za sprawą telewizji. Lamparska zyskała popularność dzięki roli Marty w serialu „39 i pół” emitowanym w latach 2008–2009. Potem przyszły kolejne produkcje: „Hotel 52″, „To nie koniec świata!”, „Niania w wielkim mieście” – role, które ugruntowały jej rozpoznawalność wśród widzów lubiących seriale z dobrze napisanymi kobiecymi bohaterkami.
Przełom w kinie nastąpił wtedy, gdy zaczęła pojawiać się w dużych produkcjach kinowych. Publiczność zna ją przede wszystkim z ról w filmach „365 dni”, „Azyl” oraz „Bogowie”. Film „Listy do M. 2″, w którym zagrała, odnotował najwyższe wpływy z biletów w historii polskiej kinematografii. To nie jest mała rzecz.
Prawdziwy skok przez ocean przyniosł jednak rok 2020 i platforma Netflix. W 2020 roku zagrała w bardzo dobrze przyjętym filmie Netfliksowym „365 dni”. Produkcja stała się hitem oglądanym w dziesiątkach krajów, a nazwisko Lamparskiej pojawiło się w kontekstach, o których polskie aktorki mogą tylko marzyć. Gra w nim postać Olgi, wnosząc do filmu powiew świeżości dla widzów na całym świecie.
Co ciekawe, jej dorobek nie ogranicza się do kina popularnego. Magdalena Lamparska występuje również na deskach takich warszawskich teatrów jak Teatr Kwadrat, Teatr Polonia, Och Teatr oraz Teatr WARSawy. Dla wielu aktorów teatr i kino rozrywkowe nie idą w parze – Lamparskiej udaje się łączyć oba światy. I to skutecznie.
Warto też wspomnieć o najnowszym rozdziale jej kariery. Magdalena Lamparska została nominowana do Polskich Nagród Filmowych Orły 2025 za udział w serialu „Śleboda”. Otrzymała również nominację do Nagrody Polskiego Kina Niezależnego im. Jana Machulskiego za film „Alicja i żabka”. Nominacje do „Orłów” to w polskim środowisku filmowym powód do dumy – i dowód na to, że po dekadach pracy Lamparska jest traktowana jako aktorka z prawdziwego zdarzenia, nie tylko twarz rozrywkowego kina.
Magdalena Lamparska – więcej niż aktorka
Mało kto wie, że Lamparska jest kobietą o wyjątkowo szerokich zainteresowaniach twórczych. W 2017 roku opublikowała swoją debiutancką powieść „Wszystko albo nic”, zainspirowaną życiem Poli Negri – jedynej polskiej aktorki, której nazwisko widnieje na Hollywoodzkiej Alei Gwiazd. Pisanie powieści o kobiecie, która przebiła się na szczyt w czasach, gdy droga dla kobiet w Hollywood była zupełnie inna niż dziś – to bardzo świadomy wybór tematyczny.
Jest też autorką książki kucharskiej „Babka w formie”. Gotowanie to jedna z jej pasji, którą chętnie dzieli się publicznie. Nie ma w tym nic z celebryckiego pozu – Lamparska po prostu lubi gotować i nie widzi powodu, żeby tego ukrywać.
Jednak najbliżej jej sercu leży działalność, która łączy pasję do kina z realną zmianą. Magdalena Lamparska jest współzałożycielką Fundacji Gerlsy, która wspiera kobiety w kulturze i edukacji. To organiczna inicjatywa, której celem jest tworzenie i opowiadanie kobiecych historii na filmie – z kobiecymi postaciami i ich historiami w centrum. W środowisku, gdzie scenariusze z silnymi kobiecymi bohaterkami wciąż są rzadkością, Fundacja Gerlsy robi coś, co ma realny sens.
Życie prywatne Magdaleny Lamparskiej – zanim poznała Bartka
Zanim w jej życiu pojawił się Bartek Osumek, Lamparska przeszła przez kilka trudnych doświadczeń miłosnych. Aktorka jeszcze dekadę temu miała problem z mężczyznami – ci, przed którymi otwierała swe serce, okazywali się niegodni jej uczuć. Traciła już wiarę, że spotka „tego jedynego”.
Przez pewien czas media łączyły ją z Tomaszem Karolakiem – gwiazdor miał zwodzić ją obietnicami ślubu, a potem odejść do Violetty Kołakowskiej, z którą miał już córkę. O tym rozdziale swojego życia Lamparska nie chce dziś mówić publicznie – i trudno jej się dziwić.
Z drugiej strony te doświadczenia najwyraźniej nauczyły ją cenić siebie i wiedzieć, czego szuka. Kiedy w 2016 roku los postawił na jej drodze Bartka Osumka, nie wahała się ani chwili.
Mąż Magdaleny Lamparskiej – Bartek Osumek
Historia ich poznania jest równie filmowa jak role Lamparskiej na ekranie. Bartek Osumek wspominał, że zobaczył ją w telewizji – uśmiechniętą, promienną dziewczynę, która ma swoje pasje i marzenia. Ale nie przyszłoby mu do głowy, że ją pozna i zostanie jego żoną.
Niedługo potem los skrzyżował ich drogi bezpośrednio. Lamparska opowiadała, że spotkali się na festiwalu filmowym w Częstochowie, który Bartek od kilku lat organizował. Aktorka od razu pomyślała, że to będzie jej mąż. Poczuła „piorun filmowy”. I to ona wykonała pierwszy krok.
„To ja zaczęłam go podrywać. Przełamuję stereotyp. To, że mogę wykonać pierwszy krok, było dla mnie czymś normalnym” – opowiadała aktorka.
Kim jest Bartek Osumek? To dziennikarz podróżniczy, konferansjer i bloger. Z mediami związany jest od wielu lat – swój telewizyjny debiut zaliczył w 2011 roku, kiedy był jednym z uczestników konkursu na prezentera pogody w programie Dzień Dobry TVN. Nie zdobył tej posady, ale kariera medialna i tak się potoczyła – dziś jest rozpoznawalny przede wszystkim jako podróżnik, który opowiada o świecie z pasją i humorem.
Ich ślub był nieoczywisty – jak cała ta para. Zakochani mają za sobą dwa śluby: cywilny w sierpniu 2018 roku i kościelny w czerwcu 2019 roku w Watykanie. Lamparska po uroczystości wyznała: „To było spełnienie naszych marzeń. Chcieliśmy, żeby w ślubie ten duch miał większe znaczenie niż ta imprezka i wódka po. Uroczysta kolacja była, ale to było niesamowite doświadczenie duchowe. Na drugi dzień odwiedziliśmy papieża Franciszka i był to najpiękniejszy dzień w naszym życiu”.
Co ciekawe, ślubne zdjęcie aktorki wykonane w Rzymie znalazło się w gronie 85. najpiękniejszych na świecie portretów panny młodej, wyróżnionych przez portal „Looks like film”, grupujący fotografów z całego świata. Przypadek? Chyba nie – Magda Lamparska nawet w białej sukni potrafi zagrać dla kamery.
Dzieci Magdaleny Lamparskiej – Tymoteusz i Mila
Rodzicielstwo przyszło do Lamparskiej jeszcze przed ślubem. Syn aktorki i jej męża, Bartka Osumka, urodził się w 2017 roku. Rodzice nadali mu imię Tymoteusz. Ciążę aktorka przeżywała w pełni świadomie – i nie ukrywała, że to doświadczenie zmieniło ją jako człowieka.
Kilka lat później para zdecydowała się na powiększenie rodziny. We wrześniu 2022 roku Lamparska poinformowała o narodzinach córeczki, którą zdecydowali się nazwać Mila. Pełne imię dziewczynki to Mila Magdalena. „To niewątpliwie najpiękniejszy moment w naszym życiu z Bartkiem. Jesteśmy już razem z naszą córeczką, siostrą Milą Magdaleną” – napisała aktorka.
Lamparska podchodzi do macierzyństwa bez lukru, ale z autentyczną radością. Przy ogłoszeniu drugiej ciąży zaznaczyła: „To zawsze dla mnie ważny czas. Pełen cierpliwości, pokory, spokoju, oczekiwania… na nowe życie. Stan błogosławiony nie zawsze jest łaskawy, pod wieloma względami: fizycznym i emocjonalnym.” Po urodzeniu Mili bardzo szybko wróciła do pracy, doceniając pracodawców, którzy czekali na nią z nowymi projektami. Apelowała do młodych mam, żeby dawały sobie pomóc: „Trzeba prosić o pomoc. Trzeba dać sobie czas. Organizm wykonał ogromną pracę przez dziewięć miesięcy”.
Samoakceptacja i psychoterapia – historia, która zasługuje na uwagę
Jest jeden wątek w życiu Magdaleny Lamparskiej, który dla wielu kobiet może być wyjątkowo bliski. Przez lata zmagała się z bardzo trudną relacją z własnym ciałem – i miała odwagę mówić o tym publicznie.
„Przez wiele lat nigdy nie pokazywałam się w kostiumie kąpielowym na plaży, bałam się, że ktoś mi zrobi zdjęcie i jakiś portal zrobi ankietę: dobrze wygląda czy źle. Wstydziłam się tego, jak wyglądam. Jak wpisywałam swoje nazwisko w wyszukiwarce, wyświetlała się podpowiedź: Lamparska przytyła. Wchodziłam na plan i słyszałam – nawet nie szepty – znowu utyła” – mówiła aktorka.
W przepracowaniu tych traum pomogła jej psychoterapia. Dziś zachęca inne kobiety do sięgania po pomoc, kiedy jej potrzebują. „Marzy mi się, żeby kobiety, dziewczyny miały odwagę prosić o pomoc, jeśli jej potrzebują, żeby wiedziały, że rozmiar serca i umysłu ma znaczenie, że są piękne i wyjątkowe”.
Magdalena Lamparska dziś – co ją czeka?
Magdalena Lamparska jest dziś na etapie kariery, który można by nazwać dojrzałą pewnością siebie. Za nią – lata budowania pozycji, dwie ciąże, dwa śluby, kilkadziesiąt ról i kilka nagród. Przed nią – kolejne projekty, w tym nominowany do „Orłów” serial „Śleboda” i film „Alicja i żabka”.
Wspólnie z mężem prowadzą też kanał na YouTube „Having Fam”, na którym zdradzają kulisy rodzinnych podróży. Bo pasja do podróżowania jest u nich wspólna – i zaraźliwa.
Aktorka, która przez lata słyszała złośliwe komentarze o swoim wyglądzie, dziś współtworzy fundację dla kobiet, pisze powieści i gotuje. Gra w teatrze i na Netfliksie jednocześnie. Wychowuje Tymoteusza i Milę. I – co chyba najważniejsze – robi to wszystko z autentyczną radością.









